ISLANDIA OGÓLNA

Z Polski na Islandię, czyli podróż w dobie koronawirusa

Witajcie!

Z góry przepraszam Was za trochę dłuższą nieobecność – w okresie letnim mam więcej pracy, poza tym korzystam ze słonecznych dni, zanim znowu przyjdzie długa zima.

Dodatkowo, lipiec był miesiącem, w którym w końcu udało mi się polecieć do Polski i zobaczyć z rodziną i przyjaciółmi (niestety nie ze wszystkimi), których nie widziałam od listopada, czyli przez najdłuższy okres czasu w całej historii moich wyjazdów.

Podróż w głównej mierze była związana z ważnym dla mnie spotkaniem rodzinnym, dlatego też pomimo wszelkich procedur, które czekały mnie po powrocie, zdecydowałam się lecieć.

Jak mogliście dowiedzieć się z moich relacji na Instagramie: @icerasmus, Islandia po otwarciu granic państw strefy Schengen zaproponowała przyjezdnym dwie alternatywy: wykonanie testu na obecność koronawirusa lub poddanie się 14-dniowej kwarantannie. Od 15 czerwca do 1 lipca taki test wykonywany był bezpłatnie. Obecnie należy uiścić za niego opłatę, która wynosi 11 000 koron ~ 306 zł (jeżeli na test zarejestrujemy się dopiero na lotnisku) lub 9 000 koron ~ 250 zł (jeżeli zarejestrujemy się online – możemy to zrobić najwcześniej 72 h przed planowanym przylotem).


Ważne! Dzieci urodzone w roku 2005 i później oraz pasażerowie z państw spoza obszarów wysokiego ryzyka (od 16 lipca są to: Dania, Norwegia, Niemcy, Wyspy Owcze, Grenlandia) nie muszą przechodzić badań przesiewowych. Jednakże, KAŻDA osoba przybywająca na Islandię zobowiązana jest wypełnić formularz rejestracyjny.

Na początku lipca rząd wprowadził zmiany w procedurach, które dotyczą tylko Islandczyków i osób tutaj mieszkających. Po przylocie na Islandię, każda z tych osób może wybrać jedną z dwóch alternatyw: 14-dniową kwarantannę lub dwukrotny test: jeden po przybyciu na lotnisko, drugi wykonany w klinice po 4-6 dniach kwarantanny. Co istotne, w przypadku wyboru drugiej z opcji, płatność za test uiszczamy tylko raz. Wprowadzenie tej zasady ma związek z nowymi zarażeniami, które pojawiły się już na terenie Islandii.

Przejdźmy teraz do tego, jak krok po kroku procedury wyglądają w przypadku wizyty w celach turystycznych.

  1. Rejestracja się na stronie COVID.IS
    W formularzu podajemy między innymi: dane osobowe, numer telefonu, adres pod jakim planujemy przebywać. Następnie zostaniemy przekierowani do strony płatności. Po poprawnym wypełnieniu formularza na nasz e-mail dotrze wiadomość z potwierdzeniem rejestracji oraz kodem kreskowym, który później pozwoli nam sprawnie przejść przez procedury na płycie lotniska.
  2. Instalacja aplikacji RAKNING C-19
    Nie jest to warunek konieczny, ale zalecany przez władze do śledzenia zakażeń.
  3. Test na obecność koronawirusa na lotnisku
    (Zakładam tutaj, że jednak większość przyjezdnych nie spędza 14 dni w odosobnieniu i decydują się na test).
    Na Islandii nie ma obowiązku noszenia maseczki, o ile nie jest się osobą zarażoną lub my sami nie opiekujemy się chorym. Lotnisko jest wyjątkiem od tej reguły i tam maseczki NIE ZDEJMUJEMY.
    Mając kod kreskowy w ręku dosyć sprawnie będziemy poruszać się po wyjściu z samolotu. Osoby, które wcześniej nie dokonały rejestracji zostaną oddelegowane w inną stronę oraz zapłacą za niego wyższą kwotę. Po kilku minutach oczekiwania w kolejce, zostaniemy poproszeni do wskazanego stanowiska, gdzie pracownik służby zdrowia pobierze dwa wymazy za pomocą patyczka: jeden z gardła, drugi z nosa. Badanie może być dla niektórych nieco nieprzyjemne, natomiast trwa dosłownie kilka sekund. Po badaniu udajemy się na kontrolę dokumentów, podczas której urzędnik spyta Was czy mieszkacie na Islandii, ponieważ mieszkańcy otrzymują broszurę z zaleceniami dot. domowej kwarantanny.
  4. Oczekiwanie na wyniki
    O wynikach testu zostaniemy poinformowani w formie SMSa na podany podczas rejestracji numer telefonu. W przypadku lądowania w Keflaviku, powinniśmy otrzymać go do 12 godzin, chociaż najczęściej jest to około 5 godzin. Podczas oczekiwania na wyniki uprasza się o unikanie transportu publicznego, bliskiego kontaktu z innymi i jak najczęstsze mycie rąk. W razie nieotrzymania wyników do 24 godzin, należy wysłać zapytanie na testc19@landlaeknir.is. Jeśli tylko test jest negatywny, to możecie śmiało zwiedzać Islandię. W przypadku wyniku pozytywnego, Służba Medyczna skontaktuje się z Wami telefonicznie.

Jeśli chodzi o procedury dla mieszkańców Islandii to powyższa lista rozciąga się nieco o dwa podpunkty, czyli 4-6 dni kwarantanny oraz ponowny test.

Wraz z SMSem dotyczącym wyniku testu otrzymałam e-mail podający dokładną datę kolejnego testu oraz przychodnię, do której należy się udać. W Reykjaviku zlokalizowany jest tylko jeden taki punkt i znajduje się przy Suðurlandsbraut 34. Nie jest konieczne wcześniejsze umawianie wizyty.

Podczas kontroli dokumentów została mi wręczona broszura informacyjna w trzech językach: islandzkim, angielskim i polskim, czyli jak to często na Islandii bywa. Znajdziemy w niej wszystkie przydatne informacje, przede wszystkim dotyczące tego jak zachowywać się podczas trwającego od 4 do 6 dni rygoru sanitarnego.

Dla przykładu, w tym czasie:

  • nie można chodzić do pracy
  • nie można chodzić na zgromadzenia powyżej 10 osób
  • należy zachowywać 2-metrowy odstęp (nie trzeba mieć maseczki)
  • można korzystać z transportu publicznego
  • można chodzić do sklepu
  • można spotykać się ze znajomymi, jednak z zastosowaniem do reszty wymogów

Tak prezentują się wszelkie procedury, które wbrew pozorom nie są skomplikowane, a nawet uproszczone dla turystów. Pamiętajcie, że wszelkie informacje na inne nurtujące Was pytania możecie znaleźć na oficjalnej stronie. W sprawie problematycznych kwestii możecie także skontaktować się ze mną.

Władze Islandii nie określiły dokładnie przez jak długi okres takie testy będą wykonywane, co w zasadzie ciężko w obecnej sytuacji przewidzieć. Uważam jednak, że decyzja o takim sposobie monitorowania infekcji jest jak najbardziej słuszna, bo to dzięki niej liczba nowych zarażeń jest tak mała.

Na sam koniec zostawiam Was z pytaniem – czy planowaliście przyjazd na Islandię w 2020 roku? Jeśli tak, to czy nadal się na nią wybieracie, czy urlop już postanowiliście przełożyć na kolejny rok? Koniecznie dajcie znać w komentarzach!

Pozdrowienia z (nie do końca) kwarantanny,

Dominika

Źródła:

  1. Formularz rejestracyjny na obecność wirusa
  2. Zdefiniowane obszary o wysokim ryzyku zakażenia i zasady dotyczące kwarantanny
  3. Visiting Iceland – COVID

1 thought on “Z Polski na Islandię, czyli podróż w dobie koronawirusa”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.